• 003.jpg
  • 002.jpg
  • 004.jpg
  • 001.jpg
  • 006.jpg
  • 005.jpg

 Parafia św. Andrzeja Ap. - Sanktuarium Pasyjno - Maryjne

Rynek 2, Wąsosz Górny, 42-110 POPÓW

tel. 691 865 879 (Uprasza się, aby dzwonić wyłącznie w sprawach posługi duszpasterskiej i kancelarii),
parafia@kalwaria-wasosz.pl 
NIP 574 179 55 44, REGON 040046850, Numer konta 72 8259 0004 2001 0000 1270 0001
Kancelaria parafialna czynna od poniedziałku do piątku po wieczornej Mszy świętej.

I Ty możesz włączyć się we wszelkie prace związane z naszym Sanktuarium! Więcej informacji: Aktualności

To już 12 lat jak nie ma z nami ks. Krzysztofie Jaziorowskiego. Był 2 czerwiec 2014 roku, godzina 4:14, jak w Krakowie w szpitalu im. Gabriela Narutowicza na ul. Prądnickiej 14, na oddziale onkologii po długiej i ciężkiej chorobie odeszłedł do domu Ojca wąsoski ks. proboszcz. Piękne życie tego kapłana, asystenta diecezjalnego MI było całe oddane modlitwie i dobrym pełnym poświęcenia uczynkom. To był kapłan, który miłował drugiego człowieka tak wielką i bezinteresowną miłością, że szukał wszędzie sposobności, by podźwignąć i pocieszyć każdego potrzebującego i zrozpaczonego. Uczył jak miłować, gdzie panuje nienawiść, nieść wiarę, gdzie panuje zwątpienie, rozbudzać nadzieję, gdzie dręczy rozpacz, wnosić radość, gdzie wkradła się troska. Uczył byśmy nie szukali miłości własnej, ale miłowali drugich.

 

Długo i ciężko chorował. Zdawał sobie sprawę, że jego dni są policzone. Marzeniem jego życia było, aby pochowany został wśród swoich poprzedników na zabytkowym starym cmentarzu, gdzie zaczyna się Kalwaria w Wąsoszu Górnym. Zwierzchnicy Kościoła i rodzice wyrazili na to zgodę. Parafianie z wdzięcznością i radością przyjęli tę wiadomość, opiekują się mogiłami księży proboszczów oraz pomnikiem „GLORIA VICTIS”, gdzie spoczywa 34 powstańców styczniowych poległych w bitwie pod Wąsoszem Górnym 23 kwietnia 1863 roku.

Chociaż mijają lata o ks. Krzysztofie pamiętają parafianie, którzy zamawiają intencje mszalne, wypominki, dbają o mogiłę na cmentarzu, gdzie zawsze są nowe kwiaty, palą się znicze, gdzie często spotyka się modlących, którzy powierzają mu swoje troski i kłopoty. Coraz częściej młodzież odwiedza jego grób twierdząc, że pomaga w trudnych egzaminach.

Pielgrzymi modlący się w sanktuarium i na Kalwarii zawsze nawiedzają stary cmentarz. Natomiast pielgrzymi ze Zduńskiej Woli wędrujący na Jasną Górę wieczorem „Apelem Jasnogórskim” kończą dzień przy grobie ks. Krzysztofa.

Często koledzy kursowi odwiedzają swojego kolegę, znajomi księża, zakonnicy, siostry zakonne i zwykli ludzie, którzy mieli okazję poznać tego wyjątkowego kapłana.

Każdego roku w ostatnią sobotę miesiąca maja do Wąsosza Górnego zjeżdża Rycerstwo Niepokalanej z Archidiecezji Częstochowskiej oraz z różnych części kraju. Jest to dzień poświęcony zbliżającej się rocznicy odejścia do wieczności ks. Krzysztofa. Przybywają zakonnicy z Niepokalanowa z Prezesem Narodowym MI o. Ryszardem M. Żuberem i wielu innych. To prawdziwe rycerskie święto w Wąsoszu, gdzie trwa wielka modlitwa za asystenta ks. Krzysztofa, gdzie w czasie agapy wspomnieniom i rozmowom nie ma końca.

30 maja br. do Wąsosza Górnego przyjechali rycerze z parafii: św. Maksymiliana z Częstochowy z ks. opiekunem Krzysztofem Gryzem, z Bazyliki św. Apostołów Piotra i Pawła z Zawiercia z ks. opiekunem Mateuszem Golisem, z Myszkowa z parafii Najświętszej Maryi Panny i z Radomska z Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej z o. Piotrem Aniewskim. .

Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się na starym cmentarzu przy mogile ks. Krzysztofa. Prowadził je ks. Krzysztof Gryz, który podzielił się pięknym świadectwem. Otóż będąc w częstochowskim seminarium spotkał ks. Krzysztofa Jeziorowskiego, który organizował rycerstwo. Nawet pamiętał jak odbywało się pasowanie na rycerza. Kilka lat później był na pogrzebie, po którym zostały mu pamiątkowe zdjęcia. Po Koronce do Bożego Miłosierdzia przypomniano ostatnie chwile życia i walki z chorobą ks. proboszcza, w czasie których przeczytano wiersze Katarzyny Jasztal ze Starachowic: „Zakochany krzyż” oraz „Wróciłem”. Każdy uczestnik modlitwy na pamiątkę otrzymał obrazek z relikwiami II stopnia męczenników franciszkańskich bł. o. Michała Tomaszka i bł. o. Zbigniewa Strzałkowskiego, którzy zostali zamordowani 9 sierpnia 1991 roku w Pariacoto, w Peru.

Ze śpiewem na ustach grupa rycerzy udała się na Kalwarię, gdzie rozważania 14 stacji Drogi Krzyżowej opracował i prowadził opiekun częstochowskiej wspólnoty ks. Gryz. Najbardziej wzruszające były nawiązania do życia, cierpienia i śmierci ks. Jeziorowskiego. Może dlatego, że łzy napływały do oczu nad Wąsosz nadciągnęła burzowa chmura. Zapłakało niebo. W trakcie naszego dnia modlitwy i skupienia był także czas na agapę – radosne spotkanie przy wspólnym stole, przygotowanym przez KGW Wąsoszanki. Po krótkim odpoczynku wszyscy udaliśmy się do kościoła na nabożeństwo majowe, sprawowane przez wąsoskiego proboszcza ks. Seweryna Wiatrowskiego.

Na zakończenie modlitewnego spotkania odbyła się uroczysta Eucharystia, którą sprawował asystent diecezjalny MI ks. Wojciech Radoliński, w koncelebrze z przybyłymi kapłanami. W homilii ks. asystent wspominał zmarłego ks. Krzysztofa. Szczególnie utkwiły nam w pamięci osobiste refleksje kiedy mówił: „Pamiętam nasz pierwszy wspólny wyjazd do Niepokalanowa. To właśnie tam otrzymałem od niego figurkę Niepokalanej, która od tamtego dnia towarzyszy mi nieustannie. Ks. Krzysztof chciał zdobyć ludzi dla Boga przez Maryję i pięknie to czynił”.

Na zakończenie przed kościołem grupa parafian rozmawiała o ks. Krzysztofie. Jedna z pań powiedziała, że: „Ks. proboszcz mimo cierpienia i nieuleczalnej choroby dawał z siebie wszystko. Dla każdego był żywym świadectwem obecności Boga”. Ktoś inny dodał: „A pamiętacie ile pielgrzymek odwiedzało Kalwarię i kościół, a jakie kazania głosił? On szedł za Niepokalaną i Jezusem i nas tego uczył”. „Oprócz tego, że był wspaniałym kapłanem, był jeszcze dobrym gospodarzem, zaangażowanym w życie parafialnej wspólnoty, którą integrował do różnych form działania, pomagał każdemu, kto tego potrzebował”.

Po Mszy św. rycerze i wszyscy obecni zostali zaproszeni do wąsoskiego amfiteatru, gdzie na świeżym powietrzu w pięknej scenerii drzew, przez które prześwitywało zachodzące słońce odbył się pokaz filmu: „Pani Mazowsza”. Autorem filmu jest ks. Krzysztof Gryz i Marta Sieńska OFS.

Film ukazuje mazowieckie sanktuarium w Miedniewicach, w którym Święta Rodzina pozostawiła ślady swoich stóp i w którym do tej pory dzieją się cuda. Powoli zapadał zmierzch. Na przystań nad Wartą przypływali ostatni kajakarze. Różne ptaki zaczynały wieczorne śpiewy w konarach drzew. A my słuchaliśmy o cudach i łaskach, których doświadczyli ludzie na przestrzeni wieków. Cicho powtarzając słowa modlitwy:

„Matko troskliwa, Mazowiecka Pani, która nad Synem czuwasz wieczorną godziną,

Daj dzieciom bezpieczne schronienie pod dachem rodzinnego domu”.

Ks. proboszcz Seweryn Wiatrowski oraz rycerze Niepokalanej serdecznie dziękują ks.

Krzysztofowi za projekcję filmu oraz wszystkim kapłanom i przybyłym rycerzom na rocznicową uroczystość ks. Jeziorowskiego. Zapraszamy za rok w ostatnią sobotę mają.

Ks. proboszcz Seweryn Wiatrowski i Rycerstwo Niepokalanej z Wąsosza Górnego.

Parafia św. Andrzeja Ap. - Sanktuarium Pasyjne i Maryjne
Rynek 2, Wąsosz Górny, 42-110 POPÓW
tel. 691 865 879 (Uprasza się, aby dzwonić wyłącznie w sprawach posługi duszpasterskiej i kancelarii)
parafia@kalwaria-wasosz.pl