• 003.jpg
  • 005.jpg
  • 001.jpg
  • 004.jpg
  • 006.jpg
  • 002.jpg

Relikwie

Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

 Parafia św. Andrzeja Ap. - Sanktuarium Pasyjne i Maryjne

Rynek 2, Wąsosz Górny, 42-110 POPÓW

tel. 691 865 879 (Uprasza się, aby dzwonić wyłącznie w sprawach posługi duszpasterskiej i kancelarii),
parafia@kalwaria-wasosz.pl 
NIP 574 179 55 44, REGON 040046850, Numer konta 72 8259 0004 2001 0000 1270 0001
Kancelaria parafialna czynna od poniedziałku do piątku po wieczornej Mszy świętej. W soboty w godz. 800 - 900.

I Ty możesz włączyć się we wszelkie prace związane z naszym Sanktuarium! Więcej informacji: Aktualności

Walentynki

Chcemy, czy nie walentynki zagościły na dobre w naszej obyczajowości. Jednak co roku wzbudzają one emocje. Jedni mówią, że nie powinniśmy przyjmować na ślepo zwyczaju, który ma niemal wyłącznie komercyjny charakter – chodzi przecież o to, żeby ludziom wcisnąć te wszystkie serduszka, karteczki, misie i pozostałą tandetę, wmawiając im przy okazji, że jest to najlepszy sposób celebrowania wzajemnych uczuć. Inni przekonują, że zamiast narzekać może lepiej „ochrzcić” walentynki?

Adoptować czy odrzucić?

Zwyczaj jest stary, ale wcale nie amerykański, lecz europejski. Na starym kontynencie już w XIV wieku 14 lutego obchodzono jako Dzień Zakochanych. O dniu św. Walentego wspomina nawet Szekspir w „Hamlecie”. Czy słano wtedy do siebie liściki, pewnie tak. Jednak walentynkowe szaleństwo, to pomysł już amerykański. Tak na marginesie – dochód ze sprzedaży kartek liczony jest dziś w miliardach dolarów. W Polsce Dzień św. Walentego zagościł na dobre w latach 90. XX wieku, zyskując z miejsca gorących zwolenników i równie zagorzałych przeciwników.

Walentynki po naszemu

Czy walentynki można „ochrzcić”? Czyli obchodzić ten dzień bardziej po naszemu, czyli po chrześcijańsku?

Takie próby czynione są od dawna i kilka z nich nawet przyjęło się. Kilkanaście lat temu proponowano nam zamiast Walentynek majowy Dzień Polskiej Niezapominajki, bardziej słowiański i związany z naszymi wiosennymi zwyczajami. Można też, jak czyni się to już w niektórych parafiach, zapraszać tego dnia do kościoła narzeczonych i małżonków, a także osoby, które poszukują „drugiej połowy” na Mszę św. w intencji zakochanych i miłości.

Walentynki z Papieżem

We włoskiej Terni od wieków czczony jest św. Walenty. W tym małym miasteczku w Umbrii znajduje się bowiem grób Świętego. I od wielu lat przyznawana jest tam nagroda św. Walentego – dostają ją osoby, których miłość sprawiła, że na świecie jest więcej pokoju, życzliwości i solidarności międzyludzkiej. W poczet laureatów zaliczono już m.in.: św. Matkę Teresę i św. Jana Pawła II. Nasz Papież w 1997 roku posłał nawet do Terni własnoręcznie napisaną walentynkę: „Miłość zwycięża, znosi granice, przełamuje bariery między ludźmi. Miłość stwarza nowe społeczeństwo”.

Papież - senior Benedykt pisał w swoich encyklikach, szczególnie „Deus caritas est”, że miłość dwojga ludzi jest odbiciem miłości Boga do człowieka. W 2014 roku papież Franciszek zaprosił na 14 lutego do Watykanu zakochanych. Na spotkanie przyszło ok. 25 tys. osób. Dostali w prezencie od Franciszka poduszeczki na obrączki. Ojciec Święty mówił wtedy do zakochanych, że o szczęściu decydują trzy słowa oraz częstotliwość ich używania. Te słowa to: przepraszam, dziękuję, proszę o przebaczenie. Zdaniem Papieża nic tak nie konserwuje miłości, jak zwyczajna, codzienna uprzejmość. – W naszych rodzinach, w naszym świecie, często gwałtownym i aroganckim, trzeba dziś więcej uprzejmości, podkreślił Papież. A nawet dał zakochanym radę: „Módlcie się, by Bóg codziennie dawał wam miłość do siebie wzajemnie według wskazań z modlitwy »Ojcze Nasz«: »miłości naszej powszedniej daj nam dzisiaj!”. Im więcej Go prosicie, tym więcej od Niego otrzymacie!”.

Dzień św. Walentego będzie taki, jakim go uczynimy. Nie musimy ograniczać się tylko do karteczek i pluszaków. Można zaszaleć i pójść dalej z deklaracją uczuć. Wszystko tak naprawdę zależy od nas i to bez względu na wiek i czas spędzony w narzeczeństwie czy małżeństwie. I nie ma co zbyt wielkiej wagi przykładać do tego dnia – najważniejsza jest nasza uczuciowa codzienność. To ona decyduje o jakości naszego życia, o tym czy jesteśmy szczęśliwi i spełnieni.

 

Parafia św. Andrzeja Ap. - Sanktuarium Pasyjne i Maryjne
Rynek 2, Wąsosz Górny, 42-110 POPÓW
tel. 691 865 879 (Uprasza się, aby dzwonić wyłącznie w sprawach posługi duszpasterskiej i kancelarii)
parafia@kalwaria-wasosz.pl